Nawigacja

Aktualnie znajdujesz się na:

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

SFO grozi wniesieniem oskarżenia p-ko BAE Systems

Londyn. Brytyjski Urząd do spraw Poważnych Przestępstw Gospodarczych (Serious Fraud Office - SFO) poinformował w czwartek 1 października o zamiarze wniesienia oskarżenia przeciwko firmie BAE Systems, brytyjskiemu gigantowi zbrojeniowemu.

Firma podejrzewana jest o korumpowanie władz Czech, Afryki Południowej, Rumunii i Tanzanii, w związku z pozyskiwaniem kontraktów zbrojeniowych w tych krajach.


Obecnie oczekiwana jest decyzja SFO na temat tego, czy przedstawiciele BAE Systems usłyszą zarzuty wypłaty wielomilionowych łapówek za pozyskiwanie kontraktów.

Urząd nie komentuje tych doniesień, prawdopodobnie jednak chce nałożyć na firmę, która konsekwentnie zaprzecza jakimkolwiek nieprawidłowościom, karę w wysokości 500 milionów funtów.

Kontrakty, w sprawie których SFO prowadzi dochodzenie, dotyczą sprzedaży samolotów w Afryce Południowej oraz w Czechach, zakupu dwóch fregat w Rumunii oraz sprzętu radarowego dla kontroli lotów w Tanzanii.

W 2006 roku ówczesny premier Wielkiej Brytanii, Tony Blair podjął kontrowersyjną decyzję o umorzeniu śledztwa w sprawie kontraktu BAE Systems dla Arabii Saudyjskiej, tłumacząc sprawę względami bezpieczeństwa państwa.

Wniesienie oskarżenia przeciwko BAE może postawić rząd w niekomfortowej sytuacji. Nie tylko naświetli sprawę handlu uzbrojeniem, ale może spowodować powrót pytań dotyczących interwencji byłego premiera Wielkiej Brytanii Tony’ego Blair’a w sprawę kontraktu z Arabią Saudyjską.

BAE Systems podejrzewana jest o stosowanie korupcyjnych praktyk od kilku lat. Najbardziej spektakularna sprawa dotyczyła opiewającego na 43 miliardy funtów kontraktu Al-Yamanah na dostawę ponad stu myśliwców odrzutowych do Arabii Saudyjskiej. Pojawiły się podejrzenia, że firma utworzyła specjalny fundusz łapówkowy, z którego dokonywano wypłat dla członków saudyjskiej rodziny królewskiej oraz pośredników w zamian za pozyskanie lukratywnych kontraktów.

Źródła: business.timesonline.co.uk (1.10.2009), Reuters (2.10.2009)
 

 

 

 

 

do góry