Nawigacja

Aktualnie znajdujesz się na:

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

BSW oczyściło pomówionego policjanta

Policjanci z Biura Spraw Wewnętrznych KGP oczyścili policjanta z komendy w Pińczowie pomówionego o zachowania niezgodne z prawem, w tym korupcję. Śledczy zatrzymali też mężczyznę, który przesyłał szkalujące funkcjonariusza anonimy – odpowie on za pomówienie.

Sprawa zaczęła się jesienią 2012 r. Do  Komendy Powiatowej Policji w Pińczowie zaczęły wpływać anonimowe doniesienia dotyczące policjanta z tej jednostki, zatrudnionego w pionie ruchu drogowego. Znalazły się w nich ogólne zarzuty dotyczące zachowań niezgodnych z prawem, w tym korupcji. W sumie w 2012 i 2013 roku wpłynęło 13 tego typu doniesień.

Z uwagi na wysoki stopień ogólności podnoszonych wobec policjanta zarzutów nie była możliwa ich pełna weryfikacja. Mimo to policjanci z kieleckiego Biura Spraw Wewnętrznych, do których trafiła sprawa, postanowili się jej bliżej przyjrzeć. Ustalenia i analizy, które przeprowadzili, nie potwierdziły, że policjant z Pińczowa, pełniąc służbę,  zachowywał się niezgodnie z prawem. Podobny wynik dały sprawdzenia przeprowadzone przez służby podległe Komendantowi Powiatowemu Policji w Pińczowie.

To jednak nie koniec. Policjanci z BSW, współpracując z funkcjonariuszami z Pińczowa, na podstawie m.in. ekspertyzy pisma,  wytypowali mężczyznę, który mógł być autorem zniesławiających anonimów. Ustalono, że został on ukarany właśnie przez tego policjanta  mandatem karnym w związku z wykroczeniem drogowym i to może być powodem kierowania anonimów.

Następnie od pomówionego policjanta przyjęto skargę, a zebrany materiał  przesłano do Prokuratury Rejonowej w Pińczowie. Podczas postępowania potwierdzono, że autorem doniesień była wytypowana przez policjantów BSW osoba.
 
Autorowi donosów przedstawiono zarzut wielokrotnego pomówienia policjanta, co mogło poniżyć go w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania niezbędnego do pełnienia służby.

Podejrzany przyznał się do zarzucanych czynów.

mg

Źródło: policja.pl

Zobacz artykuł na stronie Policji

 

do góry