Nawigacja

Aktualnie znajdujesz się na:

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Wielka Brytania przejmuje kontrolę

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii poinformowało, że Londyn postanowił bezpośrednio przejąć kontrolę nad wyspami Turks i Caicos z powodu powtarzających się oskarżeń o powszechną korupcję w brytyjskim terytorium zamorskim.

Miejscowy rząd wysp, które położone są na Oceanie Atlantyckim 800 kilometrów na południowy wschód od Florydy, został zawieszony na okres do 2 lat, podczas gdy sprawy wewnętrzne wysp mają zostać „uporządkowane”.

Decyzję postanowiono wcielić w życie po tym, jak były premier wysp Michael Misick przegrał sprawę w londyńskim sądzie apelacyjnym. Ze stanowiska ustąpił w marcu 2009 roku, jednak wraz z innymi wysokimi funkcjonariuszami państwowymi odrzuca oskarżenia o korupcję wysunięte w 2008 roku przez komisję parlamentu badającą sytuację.

Misick oskarżony został o budowę wielomilionowego majątku dzięki podejrzanym działaniom, które umożliwiły prywatnym deweloperom dostęp do terenów należących do Skarbu Państwa.

Ministerstwo stwierdziło, że po analizie wydano polecenie gubernatorowi wprowadzenia w życie rozporządzenia, które zawiesza lokalny rząd i parlament na okres do 2 lat, by umożliwić gubernatorowi1  uporządkowanie spraw na wyspach. Jest to poważny krok prawny, który nie przyszedł brytyjskiemu rządowi łatwo, oświadczył Chris Bryant, wysoki urzędnik w MSZ.

Gubernator Gordon Wetherell zaprzeczył, że jest to brytyjski przewrót.

„Urzędy dalej będą kierowane przez osoby z Turks i Caicos, tak jak to powinno być,” oznajmił. „Naszym celem jest zerwanie z błędami przeszłości poprzez ustanowienie drogi w kierunku dobrych rządów, zdrowego zarządzania finansami oraz trwałego rozwoju.”

Dochodzenie w sprawie jakości rządów pod przywództwem Sir Robina Aulda zostało wszczęte po tym, jak wizytujący wyspy członkowie parlamentu donieśli o panującej na nich atmosferze strachu.

Wyspy stały się świadkiem intensywnych prac budowlanych po tym, jak miejscowy rząd postanowił uczynić z nich skąpany w słońcu raj dla zamożnych turystów. Jednak wiele z luksusowych przedsięwzięć sprowokowało podejrzenia, że stanowią one wynik interesów z korupcją w tle pomiędzy miejscowymi politykami a zagranicznymi biznesmenami.

Stanowiąc popularne miejsce wypoczynku dla gwiazd Hollywood, wyspy przyciągają 300 tysięcy turystów rocznie.

Wprowadzenie bezpośrednich rządów najprawdopodobniej nie spotka się z przychylnością miejscowych elit politycznych, których część oskarża Wielką Brytanie o powrót do rządów w stylu kolonialnym.
 

Źródlo: guardian.co.uk

 

1W brytyjskich terytoriach zależnych jest to urzędnik reprezentujący brytyjski rząd.

do góry